Szorstkie relacje posłów Sławomira Nitrasa i Joachima Brudzińśkiego znane są od dawna. Obaj pochodzą ze Szczecina, rywalizują z tego samego okręgu, a są przecież na dwóch politycznych biegunach. Każdy możliwy powód stanowi dla nich atrakcyjną formę na uszczypliwość. Nie inaczej było tym razem. Na niedzielnej konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Białymstoku, premier Morawiecki przywołał anegdotę o ulubionych ciastkach przywożonych z Brukseli, które uwielbiają jeść dzieci ministra Brudzińskiego. Premier przywołał fakt, że identyczne ciastka w Polsce, diametralnie róznią się składem od tych w Niemczech czy Belgii.

Ta historia stała się idealnym pretekstem dla posła PO – Sławomira Nitrasa, do zaatakowania w mediach społecznościowych “kolegi” z sejmowych ław.

Zamiast narzekać na jakość zachodnich mógłbyś po prostu kupować polskie. Najwyższy czas dorosnąć i odpowiedzieć po co idziesz do Brukseli. – napisał na Twitterze Sławomir Nitras.

Na odpowiedź szefa MSWiA nie trzeba było długo czekać…

twitter

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Piękny apel min. Szumowskiego. Noś maskę. Lekceważenie tego, to nie jest objaw egoizmu. Ważne [WIDEO]

Wczoraj jechałem do pracy rowerem. Ogromna rzesza ludzi na ulicy albo nie ma maski w ogóle…