Dla mnie, po trzech latach komisji, nie ma żadnych wątpliwości, że Marcin P. był tzw. słupem

Od momentu zmiany w prokuraturze oraz powstania komisji śledczej, poza Marcinem i Katarzyną P. 15 dodatkowych osób ma postawione zarzuty.

 Był to największy materiał dowodowy, jaki wpłynął w historii Sejmu. Akta główne miały 18 tys. tomów.

Nowak jako jedyny minister posiadał uprawnienia w postaci „możliwości wydawania decyzji o zamknięciu działalności przez odebranie koncesji z rygorem natychmiastowej wykonalności. To oznacza, że pan minister Nowak mógł przeciąć tę działalność w ciągu jednego dnia.

Marcin P. jest człowiekiem wymyślonym, postawionym, przeprowadzonym przez 3 lata tej działalności – chronionym. On nawet temu nie przeczy. Puszcza też sygnały do mocodawców, że może ten moment jego milczenia się zakończyć.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Piękny apel min. Szumowskiego. Noś maskę. Lekceważenie tego, to nie jest objaw egoizmu. Ważne [WIDEO]

Wczoraj jechałem do pracy rowerem. Ogromna rzesza ludzi na ulicy albo nie ma maski w ogóle…